Zmieniamy koło na szpilkach - Rozmaitości - Off-fear

Przejdź do treści

Menu główne:

Zmieniamy koło na szpilkach

Opublikowany przez w mechanika ·

Pani na obrazku w takim właśnie obuwiu, na kucaka zabiera się do zmiany koła. Może jej się udać? Tak, pod warunkiem, że śruby są bardzo lekko przykręcone. Żadna tajemnica, kobiety mają mniej siły fizycznej niż mężczyźni. Jak mawiał mój przyjaciel - NIE MASZ SIŁY? UŻYJ ROZUMU!


żródło obrazka: kobietazakierownica.pl


A więc po pierwsze dźwignia. Im dłuższa tym będzie łatwiej. Do tego co ma pani obrazkowa warto byłoby dołożyć jakąś rurkę przedłużającą to za co będziemy ciągnąć.
Po drugie siła. W samych nadgarstkach siły jej niewiele, ale gdy dołożymy przedramię, ramię, bark i całą resztę naszej kobiecej, często mikrej osoby, będzie łatwiej. Pójdźmy dalej, więcej siły mamy w nogach niż w rękach. I tu warto zmienić narzędzie (i buty), nie da się tego krzyżaka potraktować nogą, ale taki pojedynczy z długą wajchą już tak. Skoro jest już zaangażowana noga, można dodać własny ciężar.
I dla wszelkiego porządku, najpierw luzujemy śruby, potem używamy lewarka i dopiero odkręcamy śruby całkowicie.

Po zmianie koła trzeba pamiętać, aby śruby przykręcać naprzemiennie, tj. nie kolejno po okręgu, tylko te najdalej położone od siebie. Do każdej śruby podejść warto ze 3x.

Po ręcznym przykręceniu koła ułożą się ostatecznie po przejechaniu około 50km. Wtedy warto dokręcić je jeszcze raz.
Powodzenia




Brak komentarzy

Copyright 2015. All rights reserved.
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego