O dowcipach damosko-męskich - Rozmaitości - Off-fear

Przejdź do treści

Menu główne:

O dowcipach damosko-męskich

Opublikowany przez w stosunki damsko-męskie ·

Tak sobie czasem myślę, skąd biorą się dowcipy typu:
K: Kochanie jakie lubisz piwko i co ci przygotować na obiad.
M: Jak bardzo?
K: Zderzak, lusterko i maska.
Itp, itd.

Jest tego wiele. Bazują na wizji chyba sprzed 100lat w której, kobietka trzpiotka-idiotka wydaje bez opamiętania pieniądze, zaś jej mąż denerwuje się brakiem pomyślunku u swojej uroczej żoneczki. W tym "dowcipie" powyżej też jest założenie, że samochód jest jego, a nie jej. Więcej, że to on zapłaci za naprawy, nie ona.
O co chodzi?
Skąd wy to bierzecie? Przecież w XIX wieku nie było internetu. Czy ktoś przepisuje, te mądrości z jakichś zatęchłych annałów spisywanych w klubach cygarowych?
Kobiety dziś: prawują, kupują samochody, futra i co tam im trzeba, za swoje. Coraz częściej zarabiają więcej niż ich mężowie.
Ale mniejsza o to.
Nie znam oficjalnych statystyk, jednak rozglądając się po otoczeniu muszę stwierdzić, że w zdecydowanej większości rodzin kobieta rządzi pieniędzmi. Tak naprawdę znam tylko jeden przypadek w którym, ona oddaje pensję jemu.
Czy ktoś może mi wyjaśnić skąd te dowcipy, skąd ich popularności?




Brak komentarzy

Copyright 2015. All rights reserved.
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego